Sprzedam organizację!

Niewiele osób z sektora NGO zdaje sobie sprawę, że pracują w sprzedaży. Tyle, że nie sprzedają produktów, ani usług, a idee i możliwości.


Nie każdy chce dopuścić do świadomości fakt, że jest sprzedawcą. Bo w umysłach wielu osób sprzedaż to taka brzydka rzecz. Samo określenie „sprzedać się” jest uznawane za negatywne. A ja nie wiem dlaczego. Każdego dnia sprzedajemy siebie, swoje produkty i swoje usługi. Idąc na rozmowę o pracę i na randkę również sprzedajesz się, próbując pokazać się od jak najlepszej strony.

Wcale nie potrzebujesz produktu, żeby sprzedawać. Pracując w organizacjach pozarządowych nie oferujesz nabywcy suszarki lub szkolenia. Oferujesz mu ideę i możliwości.

Zdajesz sobie sprawę, że nie działasz w jedynej organizacji pozarządowej istniejącej na świecie. Jeśli nie jesteś członkiem któregoś z dużych stowarzyszeń, nie posiadasz rozbudowanego budżetu reklamowego. Dlatego tak istotne jest by wiedzieć, jak przedstawić podmiot, dla którego pracujesz. Dobry opis na stronie internetowej i w Social Media może nie spowodują, nagłego zastrzyku w postaci milionów złotych, ale znacznie ułatwi pracę i pomoże przyciągać zwolenników, którzy wesprą działania stowarzyszenia.

W sprzedaży istnieje pojęcie języka korzyści, które z łatwością można zaadaptować do działań NGO. Wiele organizacji od lat pokazuje, co wolontariusz zyskuje pracując właśnie z nimi.

Opis większości NGO opiera się na pokazaniu ich rozmiarów, zasięgu działania, misji, wizji i realizowanych projektów. Jasne, to bardzo ważne elementy, ale to standardowa oferta prezentowana przez każdy podmiot na rynku.

Jeśli chcesz zainteresować odbiorców tym, co robisz, pokaż im korzyści związane z działaniem w strukturach, które wspierasz. Nie pisz, że wolontariat jest połączony z „poznaniem nowych ludzi”. Napisz, jacy ludzie działają: kim są, co robią, dlaczego warto ich poznać. Nie pisz, że działając w stowarzyszeniu „zdobędziesz doświadczenie”. Napisz, co to za doświadczenie i jak wpłynie ono na rozwój i przyszłą karierę wolontariusza. Nie pisz też, że wolontariusz „zrobi coś dobrego”, a pokaż konkretne rzeczy, które zmienią się dzięki zaangażowaniu większej liczby osób: zmiany w mieście, pomoc poszkodowanej osobie, wsparcie grupy społecznej. Im więcej konkretów zamieścisz, tym łatwiej będzie Ci przyciągnąć zainteresowane osoby. Ale – tu bardzo ważna sprawa – musisz wiedzieć, kim one są. Adresując swój przekaz do każdego, nie będziesz atrakcyjny dla nikogo.

Większość osób lubi mieć wpływ na konkretne rzeczy, które potrafią sobie wyobrazić. Jasny, przejrzysty i bogaty w korzyści język pozwoli im zdecydować, czy miejsce, które im proponujesz jest odpowiednim dla ich rozwoju.

avatar

Andrzej Kozdęba

Trener, bloger, mówca. Od 6 lat związany z sektorem organizacji pozarządowych. W NGO odpowiadał za koordynację projektów, promocję i szkolenia. Obecnie właściciel firmy szkoleniowej. Wie jak i co mówić, żeby mówić skutecznie.

You may also like...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *